Daniel Spaleniak – Interview

Łódź based Singer-songwriter Daniel Spaleniak released his debut record Dreamers in 2014  and followed it up with Back Home in 2015. Recently his work has been picked up for American dramas including The Path and Elementary. We spoke to Daniel about SXSW, soundtracks and Aaron Paul. 

You recently played a few shows at SXSW, how did it go?
I’ve played a showcase before so I knew what it would look like and what I had to do. It was okay, I had a good time there.

I also played a solo show using a looper. I was practicing a lot before then and I think it went well.

How did these shows differ from playing in Poland?
When I play here people actually know me. They come to hear what I have to say and listen. Over there you are playing for a few people, some of them might know you, others might be in the music industry but most of the people are just random and don’t really care about you.

Your song ‘Dear love of mine’ was featured on The Path, did that help with recognition?
Oh yeah, not at SXSW but a lot of people write to me from all over the world especially the States. A lot of people watch the show there and it’s been really helpful.

Do you watch the show yourself?
I’ve only seen the episodes with my music in. I really need to watch the show from the beginning and see the build up to that point.

It’s quite a powerful scene, how does it feel seeing your music as part of that?
When I first saw that scene it was unbelievable. I’m a huge fan of Aaron Paul. I really love him as an actor. So for me it was like a dream. It’s a really beautiful scene and a great use of the song.

I’ve read that you watch a lot of movies and cinema inspired your second album Back Home?
Yeah, a lot. I actually spend more time watching films than listening to music. It was a big influence. I started to think differently about music. Now, music is an image for me, so I have to create an image in my head and then I will make the music. It’s a different kind of thinking and it’s a different kind of experience.

This all started with the second album, I started to be more aware of the things put into movies and I started to pay attention to a lot of the details in music, so for me it’s about creating an atmosphere.

Right now I’m working on a project that I’m thinking of calling ‘Soundtracks from movies that were never made’. I’m actually visualising them in my head but there’s no image to put them in. I don’t know yet what I’m going to do with the soundtracks but I have a lot of them.

What inspires you lyrically?
Sometimes it’s a story I hear from my family or my friends. For example the track ‘Take A Walk And Never Come Back’ was inspired by a story my dad told me about a guy who was really depressed. He just went to the forest and never came back, he broke his leg and died there and that’s what moved me.

It’s a really tragic story and it touched me so I decided to write about it and tried to put myself in his skin and tried to create an image.

How do you approach making music?
I have to do it every day because I’m not really a good musician. I’m a lousy guitar player and I don’t play the piano well. I have to put a lot of effort to write something. I’m really picky so it has to be right.

When I start the process I have to keep going and make a lot of ideas and from the hundreds of ideas I take five a six. So I have to do it everyday just to increase the chances in getting something right.

You worked with Katarzyna Kowalczyk from Coals on the track ‘Back Home’ and with Hailo on ‘Voice In Your Head’ are you open to more collaborations?
I’m trying to make a thing of it. Every album I make will have a collaboration on it, I don’t know yet who will be on the next album though.

Those two I think were really great songs and the collaboration makes a lot of difference in those songs. They wouldn’t be the same without the collaboration.

Back Home was recently released on vinyl are there also plans to release Dreamers as well?
I would love that but there are no plans for Dreamers right now, but who knows maybe in the future. For me I really liked that album but I was very young back then and now I’m not really into that kind of music anymore, I’ve moved on.

How does it feel revisiting that record?
For me it’s like reading a diary from the past. I really put all my emotions and feelings into it. I like to go back because I remember all the stuff I was doing back then and the people I was with. But musically I would do it differently now.

Is writing music therapeutic for you?
Yeah, I like to laugh a lot but my music is not really happy, it’s very melancholic and that’s because I express all my good emotions daily but I hide those unpleasant ones and the only way I can get rid of them is through music.

Is there a new record on the horizon?
I have those soundtracks I told you about, I’m thinking of doing a project with those soundtracks and putting a story into them, with chapters and all but I don’t know how it’s going to work. Maybe it won’t work, maybe I will just keep working and mix all the new stuff with the old soundtracks and make one CD. At this point I’m thinking of separating the soundtracks and the new music I’m working on and making two CDs.


DanielOBNW

Łódzki piosenkarz i kompozytor Daniel Spaleniak wydał swój debiutancki album Dreamers w 2014 roku, a następnie Back Home w 2015 roku. Niedawno jego muzyka została wykorzystana w amerykańskich serialach telewizyjnych, w tym The Path i Elementary. Rozmawialiśmy z Danielem o SXSW, ścieżkach dźwiękowych i Aaronie Paul.

Ostatnio grałeś kilka koncertów na SXSW. Jaki są Twoje wrażenia po tym festiwalu?
Wcześniej grałem już „showcase”, więc wiedziałem jak to wygląda i co muszę zrobić. Festiwal był OK. Dobrze się bawiłem.
Zagrałem także solowy koncert używając loopera. Wcześniej dużo ćwiczyłem i myślę, że wszystko poszło dobrze.

W jaki sposób te koncerty różniły się od grania w Polsce?
Kiedy gram tutaj, ludzie mnie znają. Przychodzą aby usłyszeć, co mam do powiedzenia i aby posłuchać mojej muzyki. Tam grasz dla pewnej grupy osób, niektóre z nich mogą Cię już znać, inni mogą być w przemyśle muzycznym, ale większość ludzi jest po prostu przypadkowa i Ty ich tak naprawdę nie obchodzisz.

Twoja piosenka “Dear Love of Mine” została użyta w The Path. Czy to pomogło Tobie w uzyskaniu większej rozpoznawalności jako artysta?
O tak! Nie na SXSW, ale wielu ludzi pisze do mnie z całego świata, zwłaszcza z USA. Wielu ludzi ogląda ten serial i to się okazało bardzo pomocne w kwestii rozpoznawalności.

Czy oglądasz ten serial?
Widziałem tylko odcinki z moją muzyką. Naprawdę muszę obejrzeć ten serial od początku i zobaczyć jak toczyła się akcja przed wspomnianymi odcinkami.

To była bardzo mocna scena. Jakie to uczucie, gdy słyszysz swoją muzykę jako część takiej sceny?
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tę scenę to było niewiarygodne. Jestem wielkim fanem Aarona Paul. Naprawdę go kocham jako aktora. Dla mnie to było jak sen. To naprawdę piękna scena i świetnie wykorzystana piosenka.

Czytałem, że oglądasz wiele filmów i że to właśnie kino było inspiracją do Twojego drugiego albumu Back Home?
Tak, dużo oglądam. Właściwie spędzam więcej czasu na oglądaniu filmów niż na słuchaniu muzyki. Filmy miały duży wpływ na moją muzykę. Zacząłem inaczej myśleć o muzyce. Teraz muzyka jest dla mnie obrazem, więc muszę stworzyć obraz w mojej głowie, a potem dopiero tworzę muzykę. To inny rodzaj myślenia i to zupełnie inny rodzaj doświadczenia.
Wszystko zaczęło się od drugiego albumu. Zacząłem być bardziej świadomy rzeczy, które wnoszą coś do poszczególnych filmów i zacząłem zwracać uwagę na wiele szczegółów w muzyce, więc dla mnie chodzi głównie o stworzenie atmosfery.
Teraz pracuję nad projektem, który myślę nazwać „Soundtracks from movies that were never made”. Tak naprawdę to wizualizuję je w mojej głowie, ale nie ma jeszcze obrazu, w który mógłbym to wszystko włożyć. Nie wiem jeszcze, co mam zamiar zrobić ze ścieżkami dźwiękowymi, ale mam ich dużo.

Co inspiruje Cię do pisania tekstów utworów?
Czasami jest to historia, którą usłyszę od mojej rodziny lub przyjaciół. Na przykład utwór „Take A Walk And Never Come Back” był inspirowany opowieścią, którą mój tata powiedział mi o człowieku, który miał ciężką depresję. Po prostu poszedł do lasu i nigdy nie wrócił, złamał nogę i tam umarł.
To naprawdę tragiczna historia, która mnie poruszyła, więc postanowiłem o tym napisać, próbując wejść w skórę tego człowieka i próbując stworzyć jakiś obraz.

Jak rozpoczynasz proces tworzenia nowej muzyki?
Muszę to robić codziennie, bo nie jestem naprawdę dobrym muzykiem. Jestem słabym gitarzystą i nie gram na fortepianie. Muszę włożyć w to dużo wysiłku, aby coś napisać. I do tego jestem naprawdę wybredny, więc jak coś stworzę to musi to być właśnie to.
Kiedy zaczynam proces muszę iść dalej, tworzyć wiele nowych pomysłów, a z setki pomysłów wybieram pięć albo sześć. Więc muszę robić to codziennie tylko po to, aby zwiększyć szanse na uzyskanie tego właściwego pomysłu.

Współpracowałeś z Katarzyną Kowalczyk z Coals przy utworze „Back Home” i z Hailo przy „Voice In Your Head”. Czy jesteś otwarty na współpracę z innymi artystami?
Próbuję coś z tym zrobić. Każdy album, który stworzę będzie miał jakąś współpracę z innym artystą. Jeszcze nie wiem kto będzie na kolejnym albumie.
Myślę, że te dwa utwory były naprawdę świetne, a powyższa współpraca bardzo je zmieniła i dużo do nich wniosła. Te utwory nie byłyby takie same bez tej współpracy.

Back Home został niedawno wydany na winylu. Czy są też plany wydania winylowej wersji Dreamers?
Chciałbym, ale nie ma obecnie żadnych planów odnośnie Dreamers. Ale kto wie, może w przyszłości. Bardzo lubię ten album, ale byłem wtedy dość młody i teraz ten rodzaj muzyki nie jest już tym w czym się obracam. Zmieniłam trochę kierunek…

Czy pisanie muzyki jest dla Ciebie procesem terapeutycznym?
Tak, lubię się śmiać, ale moja muzyka nie jest naprawdę radosna, jest bardzo melancholijna i dlatego, że codziennie wyrażam wszystkie moje dobre emocje, ale ukrywam te nieprzyjemne to jedyny sposób na pozbycie się tych złych emocji jest właśnie przez muzykę.

Czy planujesz wydać nową płytę?
Mam te ścieżki dźwiękowe, o których Tobie mówiłem. Myślę o pewnym projekcie związanym z tymi ścieżkami dźwiękowymi i dodaniem do nich jakiejś historii z rozdziałami, itd. Nie wiem jeszcze jak to będzie wyglądało. Może ten projekt się uda a może będę dalej pracował i połączę nowy materiał z tymi ścieżkami dżwiękowymi i stworzę jakąś płytę… Na ten moment pracuję i tworzę dwie osobne płyty.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s