New Rome – Interview

Returning with a new solo project under the alias of New Rome, Tomasz Bednarczyk quickly followed up his 2016 album Nowhere with Somewhere in 2017.  Both records see a return to the more ambient roots of his first three albums released back in the late 2000’s. We caught up with Tomasz to discuss the connection of these two records and to see what’s next.

Hi Tomasz, firstly how was your show in Torun last night?
The concert in Toruń came out very well. There were some people in the audience who were focused during the performance. I hope they got something out of it.

Somewhere is the second album under your alias New Rome, and this has seen a return to your more ambient roots, of your early recordings. How has it felt returning to this genre?
New Rome was from the very beginning based on a similar formula as the early productions. This means that the process of recording, atmosphere and naturalness were similar. New Rome is also a kind of performance and a possibility to return to recordings under my own name. I am currently focused exclusively on this project, although it is a wide open gate.

New Rome003s

You said Somewhere picks up Nowhere finished, how are the two records connected for you?

Somewhere is simply an expansion of Nowhere. The atmosphere on both records is different, on one it is lighter and on the other it is darker. I think that after finishing work on Elsewhere (third part) one will be able to look at the whole thing more and say more about it.

You recently uploaded Nowhere Somewhere Stories. How does this relate to the two albums?
Whilst working on both records I was able to collect a lot more material that did not fit the concept of the album at first. I decided to collect them and make them available for download as “stories”. This is a kind of a b-side from that period. The material has a very sketchy form.


You titled one of your albums Summer Feelings and said Nowhere ‘transcribes the experience of falling into and emerging from winter.’ How influential is nature to your music?
Whether we want it or not, the world around us affects us very much. The closer we are to nature, the happier we become. Living in harmony with nature should be one of the most important elements of our existence. We should draw as many patterns as we can, cooperate, develop and understand the whole process.

You said Somewhere is a farewell to a musical chapter in your life, will you be producing more music under the alias New Rome?
I’m halfway there and even a bit further. After finishing work on Elsewhere I will close the whole story with “where” in the titles. I will definitely set my own goals and start implementing them. Will it be New Rome or Tomasz Bednarczyk, we will see.

Are there any plans for a second Venter LP?
At this point each of us is focused on their solo projects. We never decided that we would definitely finish our project, we basically froze it. We are constantly in touch, so if we ever feel similar energy again, there is a chance for new material to be created.

In what direction are you taking your new music?
I try to make the direction I set for myself as natural as possible and in harmony with myself. Maintaining this harmony is very important because it gives me a great perspective to what I do. This definitely helps in the creative process.

You set up ‘We Are Your Music Mate‘ are there any plans for new releases on this label?

WAYMM was a project that existed between 2011 and 2015, and I doubt there is anything else to happen related to this. At that time, I explored completely different areas of music that are very distant to me at the moment.

New Rome006

Cześć Tomasz. Po pierwsze jakie masz wrażenia po wczorajszym występie w Toruniu?
Koncert w Toruniu wypadł bardzo dobrze, pojawiło się troche ludzi, którzy byli skupieni podczas występu. Mam nadzieję, że coś z tego wynieśli.

Somewhere jest drugim albumem wydanym pod Twoim pseudonimem New Rome. Wydaje się on sięgać do ambientowych korzeni Twoich pierwszych nagrań. Z jakimi uczuciami wiązał się powrót do tego gatunku?
New Rome od samego początku opierał się na podobnej formule jak wczesne produkcje. Chodzi tutaj przede wszystkim o process realizacji nagrań, atmosferę oraz naturalność. New Rome to również swego rodzaju wstęp i możliwość powrotu do nagrań pod własnym nazwiskiem. Aktualnie jestem skupiony wyłącznie na tym projekcie, aczkolwiek jest to szeroko otwarta furtka.

W jaki sposób Somewhere i Nowhere są ze sobą powiązane?
Somewhere to po prostu rozwinięcie Nowhere. Atmosfera na obu płytach jest różna, na jednej jaśniejsza, na drugiej natomiast ciemniejsza. Myślę, że po ukończeniu pracy nad Elsewhere (trzecia część) będzie można szerzej spojrzeć na całość i może powiedzieć więcej.

Ostatnio wydałeś Nowhere Somewhere Stories. W jaki sposób odnosi się on do pozostałych albumów?
Podczas pracy nad obiema płytami udało mi się zberać o wiele więcej materiału, który na początku nie pasował do koncepcji albumu. Postawnowiłem je zebrać oraz udostępnić do pobrania w postaci “stories”. Jest to swego rodzaju b-side z tego okresu. Materiał posiada bardzo szkicową formę.

Zatytułowałeś jeden ze swoich albumów Summer Feelings i powiedziałeś, że Nowhere opisuje on uczucie “wpadnięcia i wychodzenia z zimy.” Jak natura wpływa na Twoją muzykę?
Czy tego chcemy czy nie otaczający nas świat bardzo mocno na nas wpływa. Im bliżej jesteśmy natury tym bardziej stajemy się szczęśliwsi. Życie w zgodzie z naturą powinno być jedną z najważniejszych elementów naszego istnienia. Powinniśmy czerpać jak najwięcej wzorców, współpracować, rozwijać oraz rozumieć cały ten proces.

Powidziałeś, że Somewhere jest pożegnaniem z tym rodzajem muzyki w Twoim życiu. Czy wydasz jeszcze muzykę pod pseudonimem New Rome?
Jestem już w połowie drogi a nawet kawałek dalej. Po zakończeniu prac nad Elsewhere zamknę całą historię z “where” w tytułach. Na pewno wyznaczę sobie kolejne cele i zacznę je realizować. Czy to będzie New Rome czy Tomasz Bednarczyk, zobaczymy.

Czy w planach jest druga płyta zespołu Venter?
W tym momencie każdy z nas jest skupiony na solowych projektach. Nigdy nie założyliśmy, że definitywnie kończymy nasz projekt, raczej zamroziliśmy go. Jesteśmy cały czas w kontakcie, więc gdyby udało nam się jeszcze kiedyś poczuć podobną energię to jest szansa na kolejny materiał.

 Jaki kierunek obierze teraz Twoja muzyka?
Staram się aby kierunek, który sobie wyznaczam był jak najbardziej naturalny oraz w zgodzie z samym sobą. Utrzymanie tej harmonii jest bardzo ważne, ponieważ pozwala mi na duży dystynas do tego co robię. To zdecydowanie pomaga w twórczym procesie.

Założyłeś projekt We Are Your Music Mate. Czy masz w planach wydawanie muzyki pod szyldem tej wytwórni?
WAYMM był projektem który istniał w latach 2011-2015 i wątpię aby coś jeszcze miało się wydarzyć w związku z tym. W tamtym okresie eksplorowałem zupełnie inne obszary w muzyce, które aktualnie są dla mnie bardzo odległe.

One comment on “New Rome – Interview

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s